Strona główna blogów w Expressie Bydgoskim
Strona główna blogów w Nowościach

Zaglądajcie do Szuflady!

Kategorie: — Piotr Schutta o godzinie 9:36, czwartek, październik 25, 2007

 

Pan Stopa

 

znalazłem parę rzeczy

w nieładzie.

Synek kandydata, czyli twarze w natarciu

Kategorie: Z dziennika frustrata — Piotr Schutta o godzinie 20:59, czwartek, październik 18, 2007

Wszędzie twarze różnych facetek i facetów. Jeden wygląda jak android - sztywny wzrok, sztywna szyja, na nosie okularki w drogich oprawkach. Duży jest i straszy na skrzyżowaniach. Inna twarz znowu nalana, puszysta i gapi się na mnie z głupim uśmieszkiem, gdy czekam na czerwonym świetle.

  (Czytaj dalej …)

Ale gęba

Kategorie: Z dziennika frustrata — Piotr Schutta o godzinie 20:14, wtorek, październik 9, 2007

facjataSamochód to taki teatr jednego aktora. Albo raczej nieme kino. Jedzie auto jakieś za mną, spoglądam w lusterko i takie coś: facjatę jakiejś damy młodej widać, szczęka się porusza, gęba daje rozmaite znaki na skos, oczy mało nie rozerwą mojego „renałta” na strzępy - czyli mówi się. Osobę widać, ale głosu nie słychać. No bo to jest monolog samochodowy. Z zasady swej krótki i niecenzuralny. I bogaty zawsze w dodatki natury mimicznej. Oto przykłady:

(Czytaj dalej …)

Pustelnia

Kategorie: Żyjemy — Piotr Schutta o godzinie 17:17, niedziela, październik 7, 2007

xxxW maju pisałem Wam o zakonie kamedułów w Bieniszewie k. Konina, który odwiedziłem w styczniu 2005 (wpis Milczałem z pustelnikami). Dziś chcę przypomnieć reportaż, jaki wówczas powstał.

 

  (Czytaj dalej …)

Kobiety są dzielne

Kategorie: Żyjemy — Piotr Schutta o godzinie 22:14, sobota, październik 6, 2007

Fajne zabawkiNa wsi byłem dzisiaj z darami dla wielodzietnych rodzin. Cały pogięty psychicznie wróciłem. Dzieciaki się cieszyły, bo dostały mnóstwo zabawek. To był dla nich szok. Oczywiście, dzięki Wam, naszym Czytelnikom. Znowu spora grupa fajnych ludzi zarzuciła mnie worami prezentów. Wielkie dzięki!!! Ubrania, zabawki, kosmetyki. Nawet lakiery do paznokci i podpaski tam były, nie mówiąc o szamponach, mydłach, kaszkach, makaronach itp.

(Czytaj dalej …)

Znowu o pawiu, czyli kraj chama i cwaniaka

Kategorie: Żyjemy — Piotr Schutta o godzinie 20:23, sobota, wrzesień 29, 2007

Jaro! Do Ciebie się uśmiecham! Do wpisu „Karate paw” otrzymałem dwa komentarze. Jeden z nich usunąłem, bo są granice paranoi i dobrego smaku, których nawet ja nie przekraczam. Odpowiadam zatem na drugi komentarz, który zamieścił mój wierny blogowy Czytelnik Jaro. To co poniżej, kieruję bezpośrednio do niego, ale korzystając z okazji, zwracam się także do innych Czytelników, których mógł urazić użyty przeze mnie zwrot „chamski kraj”. Jeśli poczuliście się Państwo obrażeni - PRZEPRASZAM.

(Czytaj dalej …)

W obsesji cieniu

Kategorie: Żyjemy — Piotr Schutta o godzinie 9:13, poniedziałek, wrzesień 24, 2007

człowiek obsesjaTych kilka słów poniżej dedykuję tym, którzy idą przez życie uważając, że nic nigdy nie jest takie, jakie być powinno. Bardzo im współczuję.

 

 

(Czytaj dalej …)

Wróciłem sobie

Kategorie: Żyjemy — Piotr Schutta o godzinie 17:28, niedziela, wrzesień 23, 2007

Mam 2 pary okularów i lepiej Was widzęWróciłem z Kosmosu. Długo to trwało. Miałem na orbicie trochę myśli na swój temat. Oto one (w kostce bulionowej):

 

 

  (Czytaj dalej …)

Karate paw

Kategorie: Z dziennika frustrata — Piotr Schutta o godzinie 21:48, sobota, wrzesień 22, 2007

karateNasze miasto zorganizowało Mistrzostwa Świata w karate. Polscy zawodnicy imprezę wygrali już pierwszego dnia. Ale przegrali ją miejscowi ochroniarze. W moich oczach przegrali. Najpierw jeden facet z wąsem, chudy, wysoki, kościsty, złapał mnie za pas niczym tancerz z Zespołu Pieśni i Tańca Pasieka i zaczął ciągnąć do tyłu.

(Czytaj dalej …)

Milicjant na Parówie

Kategorie: Wspomnienia spać nie dają — Piotr Schutta o godzinie 13:14, sobota, wrzesień 22, 2007

Parówa i jej śmieci 

Kiedy miałem siedem lat po raz pierwszy w życiu zobaczyłem biegnącego milicjanta. Biegł za mną.

Było tak.

(Czytaj dalej …)

« Poprzednia stronaNastępna strona »